Kto to popisał?

Home / Piękny jest świat / Kto to popisał?

Kto to popisał?

Napisane przez
kategoria Piękny jest świat

Gdybym 20 lat temu nie zdecydowała się na „piątkę” pewnie nie poznałabym mojej ówczesnej wychowawczyni, na co dzień wykładającej na Akademii Rolniczej. I gdybym dzięki mojej cioci matematyczce nie poznała tajników tego przedmiotu pewnie bym egzaminów na Rolniczą nie zdała tak bezproblemowo. I gdyby nie fakt, że dojazd sam na uczelnię zajmował mi godzinę w jedną stronę i przerwy trzygodzinne między nimi mi porobili, podczas których nie miałam co ze sobą zrobić, to pewnie studiowałabym dalej tą ochronę środowiska. Ale gdyby nie fakt, że właśnie na nią się dostałam zamiast na geografię na UAMie, pewnie tak łatwo bym nie zrezygnowała żeby poszukać innej uczelni.

I gdyby nie to, że istniały wtedy jeszcze książki telefoniczne, mój tata być może nie znalazłby mi w niej właśnie, mojej nowej szkoły tak szybko. I gdyby nie to, że zbyt mała była na tylu ludzi, nie zbudowano by po dwóch latach nowego budynku z wielkim barkiem dla studentów. I gdyby nie to, że poznałam tam przyjaciółkę, z którą dzielnie przemierzałyśmy każdy rok, pewnie nie miałabym tak fajnej towarzyszki do imprezowania. I gdyby nie to, że w drodze na jedną z tych naszych imprez, spotkałyśmy ciemną nocą na moście dębińskim kolegę ze studiów, może nie mówilibyśmy sobie później cześć i nie zaczęlibyśmy siadać razem we wspomnianym barku.

I gdyby nie to, że przy tym samym stoliku zasiadała cała śmietanka towarzyska roku, a wśród niej ON, pewnie nie rozpoznałabym Go potem na przystanku na placu Wielkopolskim w lustrzankach na oczach z uśmiechem jak z filmu. I wtedy pomyśleć bym nie mogła hmmm fajny jest. I jeszcze gdyby nie fakt, że modne było wówczas jeżdżenie do pracy do Stanów na lato, pewnie nie czekałabym z takim utęsknieniem na jego koniec. I gdyby nie to, że na chwile przed wylotem za ocean, stojąc nad ranem na Świętym Marcinie i patrząc jak ostatni nocny mi go zabiera, nie popłakałabym się na myśl o nadchodzącej tęsknocie. I gdyby nie to, że lato szybko uciekło, nie musiałam trwać długo w rozłące.

I w końcu gdyby nie to, że niespodziewanie postanowił dotknąć ust moich swoimi, co uruchomiło lawinę tysiąca wydarzeń, nie patrzyłabym teraz jak mały rozrabiaka, o oczach Tego co stał na przystanku na placu, maluje mi teraz po ścianie pisakami i pyta z niewinną miną Mama patrz! Kto to popisał?

SAMSUNG CSC
Ostatnio na blogu
Pokaż 2 komentarzy
  • Sylwia
    Odpowiedz

    Niezłe 😁 Aż by sie chciało dodać jeszcze kilka wątków.. 😂

  • Anjanka
    Odpowiedz

    Można powiedzieć, że pamiętam 🙂

Napisz komentarz

SAMSUNG CSCSAMSUNG CSC